Zaniedbałam się znowu:/
Jestem na siebie strasznie zła.
Czuje się zmęczona przedłużaniem diety pseudobiałkowej , bo pół dnia męczę się białkiem, ale cukru, którym to czasem słodzę już nie liczę :)
Po co się męczyć a zarazem oszukiwać?!
Zmieniam strategię!!
Koniec z wyniszczającą dietą białkową, która tylko obciąża mi nerki, jest zbyt monotonna i obecnie powoduje jedynie podtrzymanie obecnej wagi, a nie zgubienie kolejnych kilogramów.
Postanowiłam sobie w czasie postu zastosować nowe zasady:
1 zamieniam cukier na słodzik
2 piję tylko jedna kawę dziennie, postaram się pić więcej wody z cytryną albo zielonej herbaty
3 nie jem po 19 bo moje wieczorne obżarstwo jest głównym powodem mojej nadwagi tak ostatnio stwierdziłam
4 wracam do ćwiczeń z Mel B będę sobie zaznaczała dni w które ćwiczyłam na dużym kalendarzu wiszącym w pokoju
5 będę zapisywała wszystko co zjadam każdego dnia - dzienniczek odchudzania
Cel: chciałabym zrzucić w czasie tych 40 dni 5 kg.
Mam nadzieję , że plan jest do zrealizowania.
oleczkadukaneczka
6 marca 2014, 19:31będzie dobrze dasz radę ;-) też kiedyś próbowałam z dietą białkową i nie skończyło się to dla mnie najlepiej, oczywiście nie twierdzę ze to zła dieta itd... bo może innym pasuje ale mi nie... Dopadło mnie jo-jo a potem to już było tylko gorzej...
Tiramisuu
6 marca 2014, 10:15dobrze wiedzieć , że ktoś we mnie wierzy :)
333kociaczek333
5 marca 2014, 20:50Ja również ćwiczę z Mel B. Myślę, że zapisywanie sobie codziennego menu to dobry pomysł. Ja też tak robiłam i zawsze mogłam kontrolować co jem i w jakich ilościach. Powodzenia, napewno dasz radę :)
endorfinkaa
5 marca 2014, 18:44brzmi rozsądnie, dasz radę!
Alex246
5 marca 2014, 18:41Super, że rezygnujesz z tej diety. Jak będziesz stosować te zasady poczujesz sie świetnie i na pewno schudniesz :) też się ich trzymam
beatka2789
5 marca 2014, 18:02podobny plan mamy :) dziś też zaczęłam z Mel B walkę, a właśnie do świąt marzy mi się te 5 kg na minusie