Do końca dużego celu zostało:65 dni
Do końca celu jeziorowego zostało: 34 dni
Do końca celu miesięcznego zostało: 4 dni
A ja co? a ja lada dzień osiągnę cel miesiąca kolejnego, to dobrze ale prędkość chudnięcia trochę mnie niepokoi, jo-jo czai się już tuż za rogiem, stres trochę schodzi więc i głód powraca tylko teraz trzeba się trzymać żeby nie nadrobić tego jeszcze szybciej jak się pozbyłam. Po drodze teraz przed ważeniem wizyta u jednych i drugich rodziców na żarciu a oni jakby mogli dolali by smalcu do kawy więc jedyne co mi pozostaje to pilnować wielkości porcji, przed kolejnym celem w kolejce wypadają święta więc też może być ciężko no ale trzeba dać radę, na spokojnie za to jest ostatni cel półroczny w którym koniecznie muszę osiągnąć cel, teraz te małe cele to jeszcze coś można podciągnąć czy przymrużyć oko ale! trzeba osiągnąć ostateczny cel i koniec kropka, nie ma innej opcji, trzeba spiąć pośladki i nie dać się, przecież nie można zostać pokonanym przez żarcie, ono nawet nie walczy .
Będzie dobrze - musi być.
paauulinaa
31 marca 2014, 21:48Na pewno będzie dobrze :)