Pisząc,że się roztapiam nie powiem Wam nic nowego czego nie wiecie ;-)
Za oknem 42 stopnie, zimne napoje niczym kroplówka non stop w obiegu,a chłodniej ani trochę.
Weekend spędzony bardzo leniwie,trochę na mieście, trochę nad wodą i trochę na zakupach.
Kupiłam sobie książkę Ewy Chodakowskiej, akurat była promocja w Empiku i 12 zł taniej była :-)
Kupiłam z ciekawości,tyle pozytywnych opinii o niej krąży,że grzech nie kupić. Niestety znam siebie i raczej jej programu nie uda mi się wdrożyć,ale ciekawią mnie przepisy i ciekawostki na temat żywnośći oraz dział motywacja,który naprawdę muszę przyswoić. Jutro się dowiem o Benefita, więc będę mogła się zastanowić co i jak i gdzie :-) A teraz zimna woda,wentylator i pamiętniczki :-)
AngelikaI
28 lipca 2013, 19:34upały...;) jakoś trzeba to przeżyć;) powodzenia;)