Pierwszy raz Byłam w Katowicach, zwiedziłam spodek i przy okazji wystawę minerałów i biżuterii. Też pierwszy raz jakbym nie miała u siebie w Krakowie, haha...
Muzeum Śląskie mnie zachwyciło, zaraz dodam zdjęcia ale ta nasza koleżanka, śląska Vitalijka cud kobieta! Sama energia i życzliwość. Wygrzebała mi łygą w stosie kamieni szkiełko w kolorze mojego granatowego nieba.
Kazała skakać i... mamy to! Zdolna moja Grażynka!